Sierpień to dobry moment, żeby wysiać kwiaty, które wzmocnią ogród przed zimą i zakwitną wcześnie w kolejnym sezonie. Warto sięgnąć po rośliny jednoroczne o szybkim wzroście oraz wybrane byliny, dobrze znoszące chłód i krótszy dzień. Dzięki temu zagospodarujesz puste rabaty i przedłużysz efektowny wygląd ogrodu.
Dlaczego warto siać kwiaty właśnie w sierpniu?
Siew kwiatów w sierpniu pozwala ogrodowi szybciej ruszyć wiosną. Rośliny mają wtedy czas, by przed zimą wytworzyć mocny system korzeniowy i krótkie, odporne rozety liści. Dzięki temu startują wcześniej niż sadzonki z wiosennego siewu, częściej też kwitną już od maja, a nie dopiero w czerwcu czy lipcu.
Drugą zaletą sierpniowego siewu jest pogoda, która zwykle bardziej sprzyja kiełkowaniu niż ta wczesnowiosenna. Gleba po lecie jest dobrze nagrzana, a noce stopniowo się ochładzają, co stabilizuje temperaturę na głębokości kilku centymetrów. Nasiona nie są już narażone na nagłe przymrozki, natomiast wciąż korzystają z ciepła, które przyspiesza ich wschody, często nawet o kilka dni w porównaniu z kwietniem.
Sierpień pomaga też lepiej zaplanować kompozycje rabat. Wiele roślin kończy już kwitnienie, więc łatwiej ocenić, gdzie powstają puste miejsca, a które fragmenty ogrodu wypadają „blado” w drugiej połowie sezonu. Można od razu dosiać tam nowe gatunki, dopasowując ich wysokość i kolor do istniejących nasadzeń. W efekcie następnego roku rabata nie jest dziełem przypadku, lecz zaplanowaną mozaiką, w której kwiaty przejmują pałeczkę jedne po drugich.
Jakie warunki w ogrodzie sprzyjają siewowi kwiatów pod koniec lata?
Do udanego siewu kwiatów pod koniec lata najbardziej sprzyja łagodna, stabilna pogoda i lekko wilgotna ziemia. Sierpniowe noce są chłodniejsze niż w lipcu, co pomaga nasionom „poczuć” zbliżającą się jesień i pobudza je do kiełkowania. Przy temperaturze podłoża w granicach 15–20°C wiele gatunków wschodzi równiej i mniej stresuje się upałem.
Duże znaczenie ma też przygotowanie gleby i jej struktura. Ziemia powinna być spulchniona na głębokość mniej więcej szpadla, ale jednocześnie niezbyt zwięzła, żeby drobne korzonki mogły łatwo się rozrastać. Na glebach ciężkich pomaga dodanie kompostu lub piasku, co poprawia przepuszczalność i ogranicza zastoiska wody po sierpniowych burzach. Z kolei na stanowiskach bardzo piaszczystych przydaje się domieszka dobrze rozłożonego obornika lub żyznej ziemi, bo taka mieszanka dłużej trzyma wilgoć i składniki pokarmowe.
Przy siewie pod koniec lata liczy się także odpowiednie nasłonecznienie i osłonięcie miejsca. Dla większości kwiatów najlepsze będzie stanowisko słoneczne przez co najmniej 5–6 godzin dziennie, ale jednocześnie nie narażone na najsilniejsze, popołudniowe prażenie. Pomaga także lekkie zacisze: żywopłot, ściana domu czy rząd krzewów, które łagodzą wysuszający wiatr i ograniczają wywiewanie lekkich nasion i przesychanie wierzchniej warstwy ziemi. Dzięki temu siewki w pierwszych tygodniach rosną stabilniej i rzadziej wymagają dodatkowego doglądania z konewką.
Jakie jednoroczne kwiaty warto wysiać w sierpniu dla kwitnienia w następnym sezonie?
Jednoroczne wysiewane w sierpniu zachowują się jak „mini byliny” – startują wcześniej niż te siane wiosną, więc mogą zakwitnąć szybciej i obficiej. Najlepiej sprawdzają się gatunki, które w naturze same się rozsiewają pod koniec lata. Dzięki temu młode rośliny przeżywają zimę w postaci małych rozet liści i ruszają z kopyta już w marcu–kwietniu.
Do takich roślin należą między innymi chabry, maki polne i ostróżeczki (delphinium jednoroczne). Dobrze zimują także nagietki oraz kosmos podwójnie pierzasty, zwłaszcza na lekkiej, przepuszczalnej ziemi. Przy wysiewie jesiennym nasiona trafiają na chłodniejszy grunt, więc nie wybiegają tak szybko w górę, tylko spokojnie się korzenią i lepiej znoszą wiosenne wahania temperatury.
Przy planowaniu rabaty na przyszły sezon pomaga lista „pewniaków”, które zwykle udają się z siewu pod koniec lata. W ogrodach przydomowych często wybierane są:
- nagietek lekarski – na rabaty, do ziołowych zakątków i na kwiat cięty
- kosmos podwójnie pierzasty – do wysokich, zwiewnych kompozycji
- chaber bławatek – do naturalistycznych, „łąkowych” nasadzeń
- ostróżeczka jednoroczna – gdzie potrzebne są wyższe, kolorowe ściany kwiatów
- mak polny i mak polny w odmianach ozdobnych – do luźnych, swobodnych rabat
Te gatunki można mieszać, tworząc pasma lub plamy kolorów, a dodatkowo pozwalają na łatwe pozyskanie własnych nasion na kolejne lata.
Przy jednorocznych wysiewanych w sierpniu dobrze brać pod uwagę nie tylko kolor, ale też wysokość i tempo wzrostu. Niższe nagietki czy niektóre chabry sprawdzają się przy ścieżkach i w donicach, wyższe kosmosy i ostróżeczki lepiej prezentują się w tle rabaty, gdzie mogą zająć 70–120 cm. Dzięki temu już w pierwszych tygodniach lata następnego roku ogród może wyglądać na „dopieszczony”, nawet zanim zakwitną byliny i róże.
Jakie byliny i rośliny dwuletnie najlepiej wysiewać w sierpniu?
Byliny i rośliny dwuletnie wysiewane w sierpniu tworzą solidny „szkielet” rabaty na kolejne lata. Młode rośliny mają czas, by ukorzenić się przed zimą, a w następnym sezonie często pokazują pełnię sił i kwitną obficiej niż okazy kupione w doniczkach. Taki siew pozwala też spokojnie rozplanować nasadzenia, zamiast nerwowo uzupełniać puste miejsca wiosną.
Wśród dwuletnich klasyków dobrze sprawdzają się bratki i fiołki rogate, malwy oraz naparstnice. Po wysiewie w sierpniu tworzą do jesieni niewielkie rozetki liści, a wiosną szybko ruszają z kwitnieniem, kiedy inne rośliny dopiero się budzą. Wiele osób lubi łączyć je z dziewanną i dzwonkami ogrodowymi, które w drugim roku tworzą okazałe, wysokie kłosy lub dzwonkowate kwiaty, przyciągające trzmiele i motyle od maja do lipca.
Jeśli chodzi o byliny, sierpień sprzyja takim gatunkom, które lepiej zimują w gruncie, niż w małych doniczkach. Dobrymi kandydatami są m.in. rudbekie, jeżówki, nachyłki, krwawniki i łubiny. Siew pod koniec lata pomaga im wytworzyć mocny system korzeniowy na głębokość kilku–kilkunastu centymetrów, dzięki czemu lepiej znoszą zarówno mrozy, jak i wiosenne susze. W wielu ogrodach taki sposób rozmnażania pozwala stopniowo tworzyć szersze łany zamiast pojedynczych kęp.
- Rudbekia i jeżówka – długie, letnie kwitnienie i atrakcyjne „puchate” środki kwiatów
- Łubin – wyraziste kłosy w maju i czerwcu, dobrze rośnie nawet w uboższej ziemi
- Malwa i naparstnica – wysokie akcenty tła przy płotach i ścianach
- Bratki i fiołki rogate – kwitnienie już od wczesnej wiosny, także w skrzynkach
- Dzwonki ogrodowe – delikatne dzwonkowate kwiaty, dobre do naturalnych rabat
Takie zestawienie pozwala budować rabaty warstwowo: niższe rośliny z przodu, wyższe w tle, a do tego kwitnienie rozciąga się od marca aż do końca lata. Przy wyborze zawsze dobrze jest patrzeć nie tylko na kolor czy wysokość, lecz także na wysokość mrozoodporności danego gatunku i jego wymagania wodne, aby sierpniowy siew przełożył się na długie, bezproblemowe lata uprawy.
Jak dobrać gatunki siane w sierpniu do słońca, cienia i rodzaju gleby?
Dobór gatunków do słońca, cienia i typu gleby w sierpniu decyduje o tym, czy przyszłoroczne rabaty się zagęszczą, czy zostaną puste. Najpierw przydaje się uczciwa obserwacja ogrodu: w ciągu jednego dnia można sprawdzić, gdzie słońce świeci co najmniej 6 godzin, a gdzie dominuje półcień lub stały cień. Drugim krokiem jest rozpoznanie gleby – czy po deszczu długo stoi woda, czy przeciwnie, ziemia przesycha już po 1–2 dniach. Taki „mini audyt” zajmuje jeden weekend, a później znacznie ułatwia wybór nasion.
Stanowiska słoneczne najlepiej przyjmują rośliny z naturalnych łąk i stepów, które dobrze znoszą nagrzanie i krótkie przesuszenie. W sierpniu szczególnie wygodnie wysiewa się tu np. kosmosy, nachyłki i chabry, bo ciepła ziemia przyspiesza ich kiełkowanie, a dni są jeszcze na tyle długie, że siewki zdążą się rozkrzewić przed zimą. Przy bardzo „lekkich” piaskach pomaga domieszka kompostu w warstwie ok. 5–7 cm, dzięki czemu podłoże dłużej trzyma wilgoć, a młode korzenie nie przegrzewają się w upał.
Miejsca półcieniste, takie jak rabaty pod ażurowymi koronami drzew, dobrze przyjmują gatunki leśne i łąkowe, które lubią chłodniejsze podłoże. Tutaj w sierpniu sieje się np. niezapominajki, dzwonki i niektóre bodziszki, które dobrze rosną przy 3–5 godzinach rozproszonego światła dziennie. Gdy półcień łączy się z glebą raczej wilgotną, pomaga delikatne podniesienie rabaty o 5–10 cm, aby woda nie zalegała przy szyjce korzeniowej, co bywa kluczowe w mokrych, jesiennych tygodniach.
W pełnym cieniu, zwłaszcza przy północnej ścianie domu czy pod gęstymi iglakami, wybór gatunków do siewu w sierpniu jest mniejszy, ale wciąż możliwy. Lepiej sprawdzają się tu rośliny o dekoracyjnych liściach i drobnych kwiatach, np. niektóre dąbrówki czy brunery, a także mieszanki „łąka w cieniu”, w których obecne są gatunki traw i kwiatów znoszących małą ilość światła. W takich miejscach rośliny cenią żyzną, próchniczną glebę, dlatego przed siewem pomaga dodanie warstwy dobrze rozłożonego kompostu, zwłaszcza jeśli ziemia przypomina ciężką glinę.
Dla ułatwienia wyboru sierpniowych siewów można posłużyć się prostym zestawieniem zaleceń stanowiskowych. Poniższa tabela łączy nasłonecznienie z rodzajem gleby i przykładowymi grupami kwiatów.
| Stanowisko | Typ gleby | Przykładowe grupy roślin do siewu w sierpniu |
|---|---|---|
| Słońce (6–8 h) | Przepuszczalna, lekko sucha | Gatunki łąkowe i „stepowe” (np. chabry, nachyłki, kosmosy) |
| Słońce / półcień | Średnio żyzna, umiarkowanie wilgotna | Mieszanki kwiatów jednorocznych i dwuletnich, nagietki, maki |
| Półcień (3–5 h) | Wilgotna, próchniczna | Kwiaty „leśne” i łąkowe do półcienia (niezapominajki, dzwonki) |
| Cień | Żyzna, dobrze zdrenowana | Rośliny ozdobne z liści i drobnych kwiatów, mieszanki „do cienia” |
| Słońce, miejsca gorące | Piaszczysta, szybko przesychająca | Gatunki sucholubne, po wzbogaceniu kompostem również część bylin |
Tabela nie zastępuje obserwacji ogrodu, ale pomaga szybko zawęzić wybór nasion w sklepie czy katalogu. Przy każdym gatunku producenci podają zwykle nasłonecznienie i preferowany typ gleby, więc takie zestawienie można traktować jak filtr: jeśli opis rośliny nie pasuje do warunków z pierwszych dwóch kolumn, lepiej sięgnąć po inny gatunek. Dzięki temu sierpniowy siew staje się bardziej przemyślany, a kolejne sezony pokazują mniej rozczarowań, a więcej dobrze zagęszczonych, zdrowych rabat.
Jak prawidłowo wysiewać kwiaty w sierpniu krok po kroku?
Najlepszy siew w sierpniu zaczyna się od dobrego przygotowania miejsca, a nie od samego nasionka. Ziemia powinna być dokładnie odchwaszczona, spulchniona na głębokość mniej więcej 15–20 cm i lekko wyrównana. Jeśli podłoże jest ciężkie i lepi się w grudki, pomaga domieszka piasku lub drobnego żwiru, dzięki czemu nasiona nie zalegają w zbyt zbitej glebie.
Kiedy podłoże jest już gotowe, przychodzi czas na zaplanowanie rozstawy. Przy drobnych, łąkowych kwiatach łatwo kusi gęsty siew „z ręki”, jednak lepiej wysiewać je cienką strużką, a nie zwartą linią. W przypadku roślin wyższych, jak malwy czy naparstnice, dobrze sprawdza się siew w rzędach oddalonych o 25–30 cm. Potem młode rośliny można bez problemu odchwaszczać i podlewać, nie depcząc ich przy każdym ruchu.
Głębokość wysiewu bywa kluczowa, a często jest lekceważona. Prosta zasada mówi, że nasiona przykrywa się warstwą ziemi o grubości mniej więcej ich dwu–trzykrotnej średnicy, czyli bardzo drobne nasiona jedynie oprósza się cienką warstwą podłoża lub nawet tylko dociska deską. Z kolei większe, jak kosmos czy nagietek, przykrywa się luźną ziemią na 1–2 cm, tak aby miały kontakt z wilgocią, ale nie były „uduszone” głęboko w gruncie.
Po wysiewie przychodzi moment delikatnego dociśnięcia podłoża. Można użyć deseczki, tylnej części grabi lub po prostu dłoni, starając się nie przesunąć nasion. Taki zabieg poprawia kontakt nasion z ziemią, dzięki czemu szybciej nasiąkają wilgocią i równomierniej kiełkują. Na koniec przydaje się lekkie zroszenie powierzchni, najlepiej konewką z sitkiem albo wężem z delikatnym rozpryskiem, by nie wypłukać świeżego siewu.
W sierpniu pogoda bywa kapryśna, dlatego sposób podlewania ma ogromne znaczenie. Lepiej nawadniać rzadziej, ale konkretnie, tak aby woda wsiąknęła na 8–10 cm, niż codziennie tylko „pokropić” wierzchnią warstwę. Zbyt obfity, gwałtowny strumień potrafi wypłukać płytko przykryte nasiona z rzędów, dlatego pierwsze podlewania przypominają raczej zraszanie niż typowe lanie wody do korzeni.
Przy drobnych gatunkach i na lżejszych glebach bardzo pomaga cieniowanie świeżych zasiewów. W praktyce stosuje się białą agrowłókninę, siatkę cieniującą albo nawet prowizoryczny parawan z gałązek, który ogranicza tracenie wody z podłoża i chroni przed mocnym słońcem w środku dnia. Taka osłona bywa potrzebna tylko przez pierwsze 7–14 dni, do momentu, kiedy widać już wyraźną linię zielonych kiełków i podłoże stabilniej utrzymuje wilgoć.
Jak pielęgnować młode siewki i zabezpieczyć je przed zimą?
Najmłodsze siewki po sierpniowym siewie potrzebują przede wszystkim spokojnego, równomiernego wzrostu. W pierwszych tygodniach po wschodach pomaga delikatne podlewanie co 2–3 dni, ale tylko wtedy, gdy wierzchnia warstwa ziemi lekko przeschnie. Strumień wody najlepiej kierować pod rośliny, nie na liście, żeby nie kusić chorób grzybowych. Gdy siewki mają już po 2–3 pary liści, podlewanie można stopniowo ograniczać, tak aby ziemia była lekko wilgotna, a nie stale mokra.
Przy gęstych wschodach dobrze sprawdza się przerwanie siewek, czyli usunięcie lub przesadzenie części roślin, tak by między nimi zostało około 5–10 cm odstępu (dokładna odległość zależy od gatunku). Dzięki temu młode rośliny lepiej się korzenią i są odporniejsze na mróz. Wczesną jesienią można też zacząć tzw. lekkie hartowanie, czyli stopniowe przyzwyczajanie siewek do chłodniejszych nocy i wiatru. W praktyce oznacza to, że nie osłania się ich od razu przy pierwszym spadku temperatury do 5°C, tylko obserwuje, jak reagują.
Przed nadejściem stałych mrozów, zwykle w drugiej połowie listopada, młode rośliny pomaga zabezpieczyć warstwa ściółki. Sprawdza się drobno pocięta kora, kompost, liście lub gałązki iglaste położone na ziemi między roślinami, w warstwie 3–5 cm. Taki „koc” chroni płytki system korzeniowy przed wahaniami temperatury i wysuszającym wiatrem, a jednocześnie przepuszcza wodę. Gdy zapowiadane są silne mrozy bez śniegu, przy wrażliwszych siewkach można dodatkowo użyć białej włókniny ogrodniczej, którą rozciąga się luźno nad rabatą, tak aby rośliny miały pod nią trochę powietrza.


by